Przejdź do treści
Lokalne inicjatywy

Jak rozpoznać, że sąsiad pali śmieci w piecu, i gdzie to zgłosić

Społeczność, Ekologia

Dymiące kominy domów w zimowej miejscowości, niska emisja i palenie odpadów w piecach

Na palenie śmieci w piecu wskazuje przede wszystkim gęsty, ciemny lub żółtawy dym o ostrym, chemicznym zapachu, przypominającym palony plastik lub gumę, a także czarne płatki sadzy osiadające na parapetach i śniegu. Takie przypadki zgłasza się do straży gminnej lub miejskiej, a tam, gdzie jej nie ma, do urzędu gminy lub na policję. Zgłoszenie może być anonimowe, ale warto podać dokładny adres, daty i godziny, w których pojawiał się dym, oraz dołączyć zdjęcia lub nagrania. Spalanie odpadów w domowych piecach jest zabronione i grozi grzywną, a uprawnieni urzędnicy mogą skontrolować palenisko i pobrać próbkę popiołu.

W listopadzie, wraz z pierwszymi mrozami, w wielu miejscowościach powietrze robi się ciężkie od dymu. Część z niego pochodzi ze starych kotłów i słabej jakości opału, ale część to efekt spalania odpadów. Poniżej wyjaśniamy, jak odróżnić jedno od drugiego i jak skutecznie zareagować.

Dlaczego spalanie odpadów w piecu jest groźne

Domowy piec czy kocioł nie jest spalarnią. Spala odpady w zbyt niskiej temperaturze i bez oczyszczania spalin, więc do powietrza trafiają związki, które w instalacjach przemysłowych są wychwytywane. Przy spalaniu plastików, lakierowanego drewna, płyt meblowych czy tekstyliów powstają między innymi dioksyny i furany, wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne, chlorowodór oraz pyły zawierające metale ciężkie.

Te substancje nie zostają w kominie sąsiada. Dym z niskich kominów rozchodzi się nisko nad ziemią, szczególnie przy bezwietrznej, mroźnej pogodzie, i trafia prosto do okolicznych domów, ogrodów i płuc mieszkańców. Najbardziej narażone są dzieci, osoby starsze i chorujące na astmę lub choroby serca. Szkodzi też samym palącym: sadza i substancje smoliste szybciej zarastają przewód kominowy, co zwiększa ryzyko pożaru sadzy w kominie.

Więcej o tym, skąd biorą się zanieczyszczenia powietrza w miejscowościach i jak wpływają na zdrowie, piszemy w tekście o tym, jak zmiany klimatu wpływają na jakość powietrza w polskich miastach.

Po czym poznać, że ktoś pali śmieci

Nie każdy ciemny dym oznacza odpady. Przy rozpalaniu w piecu dymi każdy kocioł, a stare urządzenia i mokre drewno również dają dużo dymu. Na spalanie odpadów wskazuje zwykle kilka sygnałów jednocześnie:

SygnałCo może oznaczać
Gryzący, chemiczny zapach, jak palona guma lub plastikspalanie tworzyw sztucznych, opon, butelek, folii
Bardzo gęsty, ciemny, czasem żółtawy lub zielonkawy dymodpady z tworzyw, lakierowane drewno, płyty meblowe
Czarne, tłuste płaty sadzy na parapetach, samochodach, śnieguniepełne spalanie odpadów lub bardzo złego opału
Dym pojawiający się głównie wieczorem i w nocy, w krótkich seriachpozbywanie się odpadów, gdy jest mniej świadków
Brak pojemników na odpady lub bardzo rzadkie ich wystawianiesygnał pomocniczy, sam w sobie niczego nie dowodzi

Dobrze jest obserwować sytuację przez kilka dni i notować daty, godziny oraz to, co było widać i czuć. Taka notatka bardzo ułatwia późniejszą kontrolę.

Gdzie i jak zgłosić palenie śmieci

Kontrolę palenisk w domach prowadzą osoby upoważnione przez wójta, burmistrza lub prezydenta miasta, najczęściej strażnicy gminni lub miejscy albo pracownicy urzędu. Zgłoszenie można przekazać na kilka sposobów:

  1. Straż gminna lub miejska - telefonicznie, mailowo lub przez formularz na stronie. Przy zgłoszeniu w trakcie palenia straż może przyjechać od razu.
  2. Urząd gminy - wydział ochrony środowiska, jeśli w gminie nie działa straż.
  3. Policja - gdy nie ma innej możliwości lub sytuacja wymaga szybkiej interwencji, na przykład przy silnym zadymieniu.

W zgłoszeniu podaj dokładny adres budynku, opis tego, co zauważyłeś, czas obserwacji oraz swoje dane kontaktowe, jeśli zgadzasz się na nie. Zgłoszenie anonimowe również jest przyjmowane, ale przy podpisanym łatwiej o informację zwrotną. Zdjęcia i krótkie nagrania dymu, wykonane z własnej posesji lub z ulicy, są cennym uzupełnieniem. Nie wchodź na cudzą posesję i nie próbuj samodzielnie sprawdzać, co trafia do pieca.

Jak wygląda kontrola i co grozi za spalanie odpadów

Podczas kontroli urzędnik może wejść na teren nieruchomości w godzinach od 6 do 22, sprawdzić kocioł, opał i popiół, a w razie wątpliwości pobrać próbkę popiołu do badania laboratoryjnego. Spalanie odpadów poza instalacjami do tego przeznaczonymi jest wykroczeniem, za które grozi mandat lub grzywna orzekana przez sąd. Dodatkowo, jeśli w danym regionie obowiązuje uchwała antysmogowa, kontrolujący sprawdza, czy kocioł i opał spełniają jej wymagania.

Kontrola może się odbyć także bez wcześniejszego zgłoszenia, w ramach rutynowych działań gminy w sezonie grzewczym. Właściciel domu nie może odmówić wpuszczenia upoważnionej osoby, a utrudnianie kontroli jest osobnym przestępstwem. Wynik badania próbki popiołu bywa znany po kilku tygodniach.

Sama kontrola często działa prewencyjnie. Sąsiad, który wie, że w okolicy prowadzone są kontrole, rzadziej sięga po odpady jako paliwo.

Co może zrobić społeczność lokalna

Zgłoszenia to ostateczność, a wiele osób pali śmieci z niewiedzy albo z braku pieniędzy na opał. Dlatego obok kontroli przydają się działania, które usuwają przyczyny:

  • informowanie mieszkańców o tym, gdzie bezpłatnie oddać meble, opony czy odpady wielkogabarytowe,
  • przypominanie o terminach zbiórek i punktach selektywnej zbiórki odpadów komunalnych,
  • pomoc starszym sąsiadom w wypełnieniu wniosków o dofinansowanie wymiany kotła,
  • wspieranie lokalnych akcji pomiaru jakości powietrza i publikowania wyników.

Gdy w okolicy pojawiają się też porzucone odpady, warto zajrzeć do poradnika, jak zgłosić nielegalne wysypisko śmieci w okolicy, a osobom, które chcą wymienić stary kocioł, przyda się zestawienie, jakie dotacje są dostępne na wymianę pieca w domu.

Przeczytaj także